Eh, chciałoby się zapomnieć o tym Babimoście, ale "lubuskie elyty" nie pozwalają, co rusz wyciągają lubuskiego Titanica na powierzchnię. Kiedyś koncern Enron stał się symbolem czegoś, co już przeniknęło do powszechnego języka, czyli "kreatywnej księgowości", teraz lubuskie władze chcą wypromować nowe określenie - "kreatywnej kreatywności".
Nikt nie chce latać z Babimostu? Trzeba rozdawać bilety na lewo i prawo. Organizować konkursy i konkursiki. Licznik pasażerów kreatywnie podskoczy.
Unijne i krajowe prawodawstwo krzywo patrzy na dotowanie przewoźnika, który nie ma konkurenta, bo nikt nie ma ochoty poza SprintAirem latać z Babimostu?
Żaden z samorządów nie chce włączyć się do marszałkowskiej spółki? No to jedyny udziałowiec, czyli Urząd Marszałkowski ogłosi przetarg na wieloletnią promocję województwa przez realizację połączeń lotniczych.
Teraz PKS Gorzów Wielkopolski, Zielona Góra, Nowa Sól i Żary powinny zadać pani Marszałek pytanie dlaczego oni, nie mogą wziąć udział w przetargu na promocję województwa? Ich autobusy też wyjeżdżają poza granice lubuskiego nowotworu administracyjnego a PKS Zielona Góra ma połączenie nie tylko z Warszawą ale nawet Białymstokiem!
Ciekaw jestem, kto stanie do przetargu "na wieloletnią promocję województwa przez realizację połączeń lotniczych"? Obstawiam, że będzie tylko jeden zainteresowany, czyli SpritAir. Żaden bookmacher nie zarobi na takim zakładzie...No i tym sposobem Urząd Marszałkowski wykreuje kreatywnie połączenia lotnicze, które będą kulą u nogi kolejnych władz samorządowych jednego z najsłabszych polskich województw.
Ale to jeszcze nic. Organizacja Pracodawców Ziemi Lubuskiej, chce budować Aglomerację Zielonogórską! Według marzeń pomysłodawców ma powstać aglomeracja obejmująca swym obszarem niemal cały obszar dawnego województwa zielonogórskiego. Pytanie po co? Bo aglomeracje są dziś w modzie? Tak są w modzie i ludzie z Zielonej Góry zdają sobie sprawę, że ich miasto na pewno nie należy do grona istniejących od lat, czy nawet wieków aglomeracji. Jak zwykle niezawodny mmmmmm000 punktuje na forum GW mrzonki OPZL:
Albo wspólny organizm jest, albo go nie ma. Jeśli np. mieszkańcy Skwierzyny dojeżdżają do Międzyrzecza do szkół i pracy (w strefie), to nie znaczy, że Międzyrzecz jest aglomeracją. To się nazywa (paradoksalnie) "spełnianiem funkcji służebnej" wobec innego miasta. Np. miasta powiatowe pełnią funkcję służebną dla gmin, wojewódzkie dla powiatów... Czas przejazdu nie ma na prawdę kompletnie żadnego znaczenia. Jak napisałem - z Poznania autostradą w Wrześni też można pojechać w godzinę, ale to nie stanowi o przynależności Wrześni do aglomeracji. Co więcej, z Komornik (na południu Poznania) do Suchego Lasu (na północy) nie da się dojechać w godzinę (chyba, że nocą albo w jakieś święto). Czy to znaczy, że i Komorniki i Suchy Las należy wyłączyć z aglomeracji??
Generalnie nie ma się co rozwodzić, w tym wątku KLIKNIJ mmmmmm000 przez techniczny nokaut pokonał Andrzeja "Opezetela" Gołotylcowa. Śmieszne i żałosne są te pomysły na Aglomerację Zielonogórską. Mam nadzieję, że te wszystkie księżycowe pomysły jedynie przyspieszą upadek nowotworu lubuskiego.
Ciekaw jestem, kto stanie do przetargu "na wieloletnią promocję województwa przez realizację połączeń lotniczych"? Obstawiam, że będzie tylko jeden zainteresowany, czyli SpritAir. Żaden bookmacher nie zarobi na takim zakładzie...No i tym sposobem Urząd Marszałkowski wykreuje kreatywnie połączenia lotnicze, które będą kulą u nogi kolejnych władz samorządowych jednego z najsłabszych polskich województw.
Ale to jeszcze nic. Organizacja Pracodawców Ziemi Lubuskiej, chce budować Aglomerację Zielonogórską! Według marzeń pomysłodawców ma powstać aglomeracja obejmująca swym obszarem niemal cały obszar dawnego województwa zielonogórskiego. Pytanie po co? Bo aglomeracje są dziś w modzie? Tak są w modzie i ludzie z Zielonej Góry zdają sobie sprawę, że ich miasto na pewno nie należy do grona istniejących od lat, czy nawet wieków aglomeracji. Jak zwykle niezawodny mmmmmm000 punktuje na forum GW mrzonki OPZL:
Albo wspólny organizm jest, albo go nie ma. Jeśli np. mieszkańcy Skwierzyny dojeżdżają do Międzyrzecza do szkół i pracy (w strefie), to nie znaczy, że Międzyrzecz jest aglomeracją. To się nazywa (paradoksalnie) "spełnianiem funkcji służebnej" wobec innego miasta. Np. miasta powiatowe pełnią funkcję służebną dla gmin, wojewódzkie dla powiatów... Czas przejazdu nie ma na prawdę kompletnie żadnego znaczenia. Jak napisałem - z Poznania autostradą w Wrześni też można pojechać w godzinę, ale to nie stanowi o przynależności Wrześni do aglomeracji. Co więcej, z Komornik (na południu Poznania) do Suchego Lasu (na północy) nie da się dojechać w godzinę (chyba, że nocą albo w jakieś święto). Czy to znaczy, że i Komorniki i Suchy Las należy wyłączyć z aglomeracji??
Generalnie nie ma się co rozwodzić, w tym wątku KLIKNIJ mmmmmm000 przez techniczny nokaut pokonał Andrzeja "Opezetela" Gołotylcowa. Śmieszne i żałosne są te pomysły na Aglomerację Zielonogórską. Mam nadzieję, że te wszystkie księżycowe pomysły jedynie przyspieszą upadek nowotworu lubuskiego.