Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jolanta Niebylska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jolanta Niebylska. Pokaż wszystkie posty

piątek, 23 maja 2014

Pojedynek na miny.

Kończy się kampania do Europarlamentu. Na szczęście. Żenujące to widowisko. 
Premier przybył (niespodziewanie) do Żagania, wszak wg. zapowiedzi miał odwiedzić jedynie Gorzów i Zieloną Górę. No ale trzeba było pogłaskać nowy nabytek - pochodzące z niemieckiego demobilu Leopardy, które trafiły do 34 BKPanc. Wiadomo przecie, że wg. Premiera stawką tych wyborów "jest to, czy dzieci pójdą 1 września do szkoły". A kilka naszych nowych Leo, których nie chciało się już konserwować Niemcom, ma stawić czoła...., no wiemy komu. Nie ważne, że czołgi przywieziono kilka dni temu, jest ich na razie garstka, brakuje jeszcze wyszkolonej kadry, bo szkolenie potrwa jeszcze długie lata, a przede wszystkim, że kupując czołgi z niemieckiej rezerwy od razu wykluczyliśmy z udziału w tym projekcie nasz narodowy przemysł obronny. Niemcy zrobili niezły deal - teraz zarobią na obsłudze niemieckiego sprzętu niemieckie firmy, niemiecki podatnik nie będzie płacił za utrzymanie zakonserwowanego sprzętu wycofanego z jednostek liniowych a umierać za Kijów będą Polacy.
Prawica za to emocjonuje się gorzowską licealistką która zadała druzgocące pytanie "Dlaczego udaje pan patriotę a jest pan zdrajcą Polski"?. Z "bohaterką" Telewizja Gorzów przeprowadziła wywiad, gdzie wg. słów ojca "po swojemu mówiła o tym kłanianiu się Tuska Niemcom, o katastrofie smoleńskiej, mówiła też o zamachu na rząd Olszewskiego 4 czerwca 1992 r." 
Z kolei młodzi działacze Kongresu Nowej Prawicy i Ruchu Narodowego skarżą się, że nie mogli zadać pytań premierowi, bo zostali zatrzymani przez BOR, który przykazał ich policji, bo "są podobni do poszukiwanych osób" i tak sobie posiedzieli aż premier opuścił krainę lubuską.
O naiwni! Chcieli zadawać pytania (choćby nie wiem jak naiwne, czy zaczepne), debatować, dyskutować?! Niedoczekanie! 
Oto współczesna młodzież, co nie czytała zapewne "Ferdydurke", bo to lektura szkolna, a takiej się nie czyta a co najwyżej ogląda ekranizację i przegląda streszczenia lub opracowania.
Droga młodzieży, wiedz zatem, że mistrz Gombrowicz w profetycznym zapale już opisał Eurowybory 2014 pisząc o pojedynku Miętusa z Syfonem na miny!
Ja z tej kampanii zapamiętałem jedynie gęby, o przepraszam, twarze kandydatów, wyzierające zza każdego rogu. Zero merytorycznej dyskusji a jedynie pojedynek wizerunkowy. Kiedy jedna z kandydatek chciała w Żarach zorganizować jakiś wiecyk na miejskiej scenie, to okazało się, że scena jest niebezpieczna, ale taki Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego nic o tym nie wie. Wkurzona kandydatka na słupach wysprejowała zatem, że imprezy nie będzie, bo "zakaz burmistrza". 
 
No właśnie ów burmistrz - Wacław Maciuszonek z PO to ma moc, właśnie przeniósł dzień dziecka na 24 maja. Będzie już cisza wyborcza, ale nie zdziwię się, jak na imprezie pojawi się jakiś/jakaś kandydatka. 
A propos, każde rondo, wiele słupów i innych miejsc oblepione jest plakatami Bożenny Bukiewicz. No właśnie, ale czy to aby na pewno ona?
Kiedyś wyglądała tak:

Za to teraz po 2,5 roku, na plakacie wygląda tak:

Jak widać mocno się grafik napracował... Za to pani poseł nie chciało się przyjść na  lokalną debatę kandydatów do Europarlamentu. No ale po co, przecież w tej kampanii najważniejszy jest "piar", 
wizerunek, gesty a nie konkrety. 
Czy mieszkańcy lubuskiego nadal zamiast konkretów wybierać będą obrazek i fasadę to okaże się w niedzielę.