Miałem ostatnio przyjemność odwiedzić po raz pierwszy w życiu woj. podlaskie. Pewien człowiek zapytał mnie skąd pochodzę. Odpowiedziałem, że z woj. lubuskiego. Zaskoczyła mnie jego reakcja: "Aaa, lubuskie to u was takie samo duże bezrobocie jak u nas na ścianie wschodniej". Zbity z pantałyku wymamrotałem: "no, ee nie, nie tak bardzo", wiedziony lokalnym patriotyzmem ciągnąłem "nooo, nie jest tak źle". Na szczęście nie naciskał, ale moich zaprzeczeń raczej nie przyjął za wiarygodne. Bo co ja mu miałem powiedzieć? Tak! lubuskie to województwo o dużym bezrobociu, gdzie tylko dwie stolice administracyjne chwalą się niskim bezroociem? Że wiele wiosek w lubuskiem wygląda gorzej niż na Podlasiu? Że znaczna część wspaniałych zabytków jest w ruinie? Że nie mamy tak rozwiniętej bazy turystycznej? Że większość lokalnych lini kolejowych w lubuskiem jest albo zlikwidowana, albo podróżuje nimi niewiele ludzi w przeciwieństwie do was? Że drogi lokalne macie co najmniej prównywalne jak w lubuskiem? Że jedynie, czego nie brakuje w lubuskiem to megalomańskich rojeń o potędze? A propos, doskonale w ten megalomański nurt myślenia wpisuje się protest zielonogórskich radnych przeciwko projektowi Koncepcji Przestrzennego Zagospodarowania Kraju. No jak to? - stwierdzili radni. Nie ma żadnej naszej lubuskiej metropolii wśród Wrocławia, Poznania, Gdańska, Warszawy, Krakowa i Katowic??? Nie może być, zaprotestowali i wskazali na "potęgę", Lubuskiego Trójmiasta, czyli Zielonej Góry, Nowej Soli i Sulechowa, które to łącznie nie mają nawet 200 tys. mieszkańców. Ot życzeniowe myślenie, które jeszcze raz pokazuje jak oderwani są od rzeczywistości "lubuscy politycy". Dobrze, że protestu zielonogórskich radnych nie odnotowały media ogólnopolskie a nawet media w 300 - tysięcznym Białymstoku, bo znowu byłby wstyd na całą Polskę...
Po II wojnie światowej komunistyczne władze stworzyły mit "Ziemi Lubuskiej" na potrzeby sztucznie zlepionego województwa z fragmentów Dolnego Śląska, Łużyc, Wielkopolski, Nowej Marchii i skrawka historycznej Ziemi Lubuskiej, będącej częścią Ślaska (której większa część, wraz z Lubuszem pozostała w Niemczech). Czas na likwidację tego ahistorycznego tworu pod wieloma względami najsłabszego w kraju.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podlasie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podlasie. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 14 maja 2009
Z czym do ludzi?!
Miałem ostatnio przyjemność odwiedzić po raz pierwszy w życiu woj. podlaskie. Pewien człowiek zapytał mnie skąd pochodzę. Odpowiedziałem, że z woj. lubuskiego. Zaskoczyła mnie jego reakcja: "Aaa, lubuskie to u was takie samo duże bezrobocie jak u nas na ścianie wschodniej". Zbity z pantałyku wymamrotałem: "no, ee nie, nie tak bardzo", wiedziony lokalnym patriotyzmem ciągnąłem "nooo, nie jest tak źle". Na szczęście nie naciskał, ale moich zaprzeczeń raczej nie przyjął za wiarygodne. Bo co ja mu miałem powiedzieć? Tak! lubuskie to województwo o dużym bezrobociu, gdzie tylko dwie stolice administracyjne chwalą się niskim bezroociem? Że wiele wiosek w lubuskiem wygląda gorzej niż na Podlasiu? Że znaczna część wspaniałych zabytków jest w ruinie? Że nie mamy tak rozwiniętej bazy turystycznej? Że większość lokalnych lini kolejowych w lubuskiem jest albo zlikwidowana, albo podróżuje nimi niewiele ludzi w przeciwieństwie do was? Że drogi lokalne macie co najmniej prównywalne jak w lubuskiem? Że jedynie, czego nie brakuje w lubuskiem to megalomańskich rojeń o potędze? A propos, doskonale w ten megalomański nurt myślenia wpisuje się protest zielonogórskich radnych przeciwko projektowi Koncepcji Przestrzennego Zagospodarowania Kraju. No jak to? - stwierdzili radni. Nie ma żadnej naszej lubuskiej metropolii wśród Wrocławia, Poznania, Gdańska, Warszawy, Krakowa i Katowic??? Nie może być, zaprotestowali i wskazali na "potęgę", Lubuskiego Trójmiasta, czyli Zielonej Góry, Nowej Soli i Sulechowa, które to łącznie nie mają nawet 200 tys. mieszkańców. Ot życzeniowe myślenie, które jeszcze raz pokazuje jak oderwani są od rzeczywistości "lubuscy politycy". Dobrze, że protestu zielonogórskich radnych nie odnotowały media ogólnopolskie a nawet media w 300 - tysięcznym Białymstoku, bo znowu byłby wstyd na całą Polskę...
Subskrybuj:
Posty (Atom)
