W samorządzie siedzą jak na szpilkach zadając sobie pytanie, co ten PiS ("PiSdzielce", "PiSuary", "PiSiory" w mowie pojednania "obrońców demokracji") wykombinuje? Ograniczą liczbę naszych dożywotnich dotąd kadencji? Jak głęboko będą czyścić różnorakie agencje, spółki i zarządy oraz inne dziwne samorządowe "synekuro-twory"? Będzie 17. województwo a w związku z tym przyśpieszone wybory samorządowe? Co do ostatniego to proponuję zlikwidować lubuskie i rachunek będzie się zgadzał. Zresztą byłaby to słuszna kara za wystąpienie posła Asta w Trybunale Konstytucyjnym;-) Ponadto po utworzeniu woj. środkowopomorskiego, zachodniopomorskie mocno zostanie okrojone, więc północ dawnego lubuskiego mogłaby w tym województwie odgrywać bardzo ważną rolę.
No ale może ustawodawca wcale nie musi zmieniać podziału administracyjnego, skoro niedługo może to zrobić... komornik?
Oto właśnie konta lubuskiego samorządu wojewódzkiego zajął komornik:-) Za co? Ano dziesięciu rolnikom z dwóch lubuskich gmin należało się ponad 2 mln zł za zalane pola. Płacić miał Urząd Marszałkowski, który jednak nie płacił. Prawnicy rolników zwrócili się zatem do komornika, a ten zajął konto urzędu.
Wyroki w szczecińskim sądzie, tak szczecińskim (kolejny argument za przyłączeniem północnej części lubuskiego do zachodniopomorskiego;-) ) zapadły pod koniec października. Bagatela ponad pięć lat po tym, jak pola uprawne wzdłuż kanałów: Postomskiego, Marianowskiego i Krępińskiego w gminach Krzeszyce i Słońsk zostały zalane. Nie ma najmniejszych wątpliwości, że zawinił Lubuski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Zielonej Górze, który nie czyścił rowów melioracyjnych. Jak działa ta instytucja przekonałem się na własnej skórze, polecam gwoli przypomnienia post: "Za siedmioma ulicami, za siedmioma skwerami, za siedmioma blokami..."
Wyroki w szczecińskim sądzie, tak szczecińskim (kolejny argument za przyłączeniem północnej części lubuskiego do zachodniopomorskiego;-) ) zapadły pod koniec października. Bagatela ponad pięć lat po tym, jak pola uprawne wzdłuż kanałów: Postomskiego, Marianowskiego i Krępińskiego w gminach Krzeszyce i Słońsk zostały zalane. Nie ma najmniejszych wątpliwości, że zawinił Lubuski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Zielonej Górze, który nie czyścił rowów melioracyjnych. Jak działa ta instytucja przekonałem się na własnej skórze, polecam gwoli przypomnienia post: "Za siedmioma ulicami, za siedmioma skwerami, za siedmioma blokami..."
O tym jak funkcjonuje lubuskie, jak wydawane są tu publiczne pieniądze dobitnie świadczy przykład rozbuchanej marszałkowskiej inwestycji winarskiej. W artykule GL pt. "Centrum Winiarstwa w Zaborze: pustki, nuda, wstyd" można przeczytać:
„Czynne od wtorku do niedzieli w godz. 10.00-18.00” - czytamy na kartce
zawieszonej na bramie wjazdowej do centrum. Odwiedziliśmy je w piątek,
po 10.00. Ale na miejscu nie czekały nas żadne atrakcje, które miałyby
związek z winem. - Teraz lepiej nie wchodzić, państwo podłogę dopiero co
wyszorowali, szkoda by ich pracę marnować - usłyszeliśmy od pracownika,
który na pytanie o to, co w centrum można zobaczyć, odpowiedział, że...
niewiele.
Mój ulubiony pracownik samorządowy - złotousty rzecznik Michał Iwanowski zapewnia, że w przyszłym roku będzie lepiej, bo wywalą jeszcze kolejnych 200 tysi na promocję. Dokładnie ten sam schemat myślenia, co budowniczych Portu Lotniczego Radom, dla których receptą na to, że nikt nie chce stamtąd latać jest... wydawanie kolejnych publicznych milionów.
A ja myślę, że po prostu niech władze centralne zaczną w końcu sprawdzać, czy lokalne inwestycje przynoszą zamierzone efekty (ale w rzeczywistości a nie na papierze!) a przede wszystkim, czy są realizowane społecznie ważne interesy. Jeśli nie spełniły zakładanych warunków to pieniądze powinny wracać np. unijne dotacje z RPWL. A jak nie, to komornik. Niech Zarząd Województwa w końcu zacznie ponosić odpowiedzialność za wyrzucanie pieniędzy w błoto. Jak komornik częściej będzie gościł przy Podgórnej, to likwidacja lubuskiego będzie powszechnie akceptowaną koniecznością...





.jpg)

