piątek, 13 marca 2009

Nieudane wyrywanie.

Woj. lubuskie to przede wszystkim plac zabaw a właściwie ring zielonogórskich i gorzowskich polityków. Przez lata narosły między nimi ogromne pokłady nieufności, zawiści i niechęci. Także wśród wielu mieszkańców tych dwóch miast silna jest wzajemna nienawiść.
Zagrożonych utratą pozycji polityków gorzowskich i zielonogórskich połączyła w 1998 r. wizja utraty znaczenia w ramach dużych województw. Stąd tzw. umowa paradyska, która ustalić miała równowagę między Zieloną Górą a Gorzowem Wielkopolskim. Od samego początku jednak pojawiły się próby naruszenia tego status quo. Wszak chodzi o cenne z punktu widzenia partii politycznych biurokratyczne stołki w różnych wojewódzkich instytucjach.
Ostatnio gruchnęła wieść, że w nowej ustawie medialnej siedzibę regionalnego ośrodka TVP umiejscowiono w Zielonej Górze a nie jak dotychczas w Gorzowie. Oczywiście zaraz pojawiły się entuzjastyczne komentarze zielonogórzan wieszczących światu nadejście sprawiedliwości dziejowej. Swoje zadowolenie ogłosili publicznie zielonogórscy posłowie Bogusław Wontor z Zielonej Góry (SLD) i Marek Cebula (PO). Radość była przedwczesna. Zbigniew Chlebowski oświadczył, że "zapis o siedzibie w Zielonej Górze był zwykłym błędem legislacyjnym, który już wychwyciliśmy. Zapewniam, że regionalna TVP będzie się mieściła w Gorzowie. Wiem, że ta pomyłka wzbudziła w województwie lubuskim wiele emocji. Wszystko jest już naprawione." Nikt nie przyznaje się skąd ta "pomyłka". Posłanka Bożenna Bukiewicz z PO oświadcza: "Zapewniam, że nie miałam z tym projektem ustawy nic wspólnego. I dobrze, bo niczego mi nie można zarzucić. Nie wiem, czy to jest błąd w projekcie ustawy, czy celowy zapis". Gdyby krótkie stwierdzenie "lub czasopisma" potraktowano również jako "błąd legislacyjny" to nie byłoby afery Rywina. Gorzowski poseł PO Witold Pahl powiedział GW: Siedzibą oddziału TVP jest i będzie Gorzów. Województwo lubuskie powstało jako element porozumienia i kompromisu, a zasadniczą intencją, jaka miała przyświecać politykom północnej i południowej części regionu, miała być współpraca i współdziałanie oraz siła argumentów na rzecz osiągnięcia wspólnych celów" No właśnie, lubuskie postało jak porozumienie polityków. Porozumienie, które wcale nie musi być racjonalne. Gorzów jest w województwie lubuskim położony peryferyjnie. Nie znaczy to, że Zielona Góra, która faktycznie leży bliżej demograficznego środka ciężkości województwa jest ex define lepszą lokalizacja dla regionalnego ośrodka TVP. Dotychczasowy program TVP Gorzów Wlkp. pokazuje, że dziennikarze skupiają się jedynie na pilnowaniu by informacje z Gorzowa i okolic równoważyły się z tymi z Zielonej Góry i najbliższej okolicy. Tak samo z wystąpieniami polityków - musi być równowaga za wszelką cenę. Nie chcą mieć przecież na głowie niezadowolonych "lubuskich" posłów. Reszta województwa jest z rzadka obecna w programach TVP Gorzów. Liczą się przecież tylko dwie "gwiazdy" tego województwa.
Mieszkańcy południowej części lubuskiego bez problemu oglądają program TVP Wrocław i mogą od razu zauważyć różnicę. We wrocławskiej "trójce" nie ma dominacji tematyki wrocławskiej - pojawiają się ciekawe informacje z CAŁEGO województwa. A w lubuskim, póki będzie istniało, zawsze najważniejsze będzie, kto kogo zdominuje, kto komu odbierze instytucje - Zielona Góra Gorzowowi, czy Gorzów Zielonej Górze. Reszta jest nieważna...

6 komentarzy:

Anonimowy pisze...

W poznańskiej tvp nie ma parytetu. Pokazywane są relacje z miejsc, w których wydarzyło się coś istotnego, wartego nagłośnienia.

croolick pisze...

No właśnie a w lubuskiej TVP3 zawsze będzie najważniejsze utrzymanie jednakowej ilości informacji, choćby bzdurnych z ZG i GW. Zmiana proporcji przecież zaraz wywoła podejrzenia o próbę zdominowania telewizji. A do tego ten durny podział na "południe" i "północ" ochoczo podejmowany przez lokalnych polityków, który sugeruje jakiś trwały podział na dwie równe części. I nie ważne, że na "północy" faktycznie mieszka o wiele mniej, niż połowa mieszkańców tego śmiesznego województwa. Z kolei hasło "więcej informacji z południa" oznacza jedynie więcej informacji z Zielonej Góry i najbliższej okolicy. Z miasta w którym najważniejszym pracodawcą jest administracja samorządowa i państwowa oraz inne budżetowe instytucje, co oznacza jego szczególne znaczenie dla lokalnych polityków. A który polityk nie potrzebuje promocji oraz dowodów na to jak bardzo dba o miejsca pracy i interesy Zielonej Góry? I od razu daje to argument dla politycznego kontrataku ze strony obawiającego się powrotu województwa zielonogórskiego Gorzowa. Jedyne rozwiązanie tej kwadratury koła, to likwidacja lubuskiego. Regionalne ośrodki w Poznaniu czy we Wrocławiu mają długoletnie doświadczenie w przekazywaniu informacji z PRAWDZIWEGO REGIONU a nie z niedowartościowanych "stolic" sztucznego tworu administracyjnego.

Warszawa78 pisze...

Nazwa "woj.lubuskie" symbolizuje nasze polskiemarzenia o wyzwoleniu pozostałej częsci Ziemi Lubuskiej, cały czas okupowanej przez Niemcy. Mam nadzieję, że marzenia polsich patriotów kiedyś się spełnią.

croolick pisze...

hehehe i będą kiedś znowu słupy graniczne w Saali ;-)

Anonimowy pisze...

Myślę że tacy ludzie jak Ty piszący tylko po to aby coś napisać są żałosnymi palantami. Nie masz zielonego pojęcia o sensie tworzenia i istnienie województw takich jak Lubuskie. Jesteś żarskim Kononowiczem -zlikwidowac wszystko aby nie było niczego. A zastanawiałeś się które województwo chciałoby przyjąć powiat żarski ze swoim 25% bezrobociem i bandą darmozjadów? Proponuję województwo żarskie (hehehe) i croolika na wojewodę - tak to jest pomysł!

croolick pisze...

"Nie masz zielonego pojęcia o sensie tworzenia i istnienie województw takich jak Lubuskie."

No to wyjaśnij mi po co istnieje to lubuskie, bo mi się wydaje, że właśnie doskonale rozumiem, po co powstało, dlatego piszę tego bloga.

"Jesteś żarskim Kononowiczem -zlikwidowac wszystko aby nie było niczego."

Merytoryczna głębia tej metafory powala na kolana :-)

"A zastanawiałeś się które województwo chciałoby przyjąć powiat żarski ze swoim 25% bezrobociem i bandą darmozjadów? "

Ach tak jaka to łaska na nas spłynęła, że jesteśmy w lubuskim... Zawsze sam sobie wymyślasz dane by ci pasowało? W styczniu br stopa bezrobocia wg. Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej w powiecie żarskim wynosiła 16,9% Czyli nieco ponad 3% więcej niż w zielonogórskim... Najwyższe bezrobocie jest w powiecie krośnieńskim - 27,7%

"Proponuję województwo żarskie (hehehe"

Dobrze, że chociaż sam się śmiejesz ze swojego infantylizmu

"i croolika na wojewodę - tak to jest pomysł!"

Logika szwankuje - przypomnę - ja walczę o LIKWIDACJĘ NOWOTWORU LUBUSKIEGO. Masz jeszcze coś zabawnego do napisania? Może jakieś kolejne wymyślone dane a może w końcu jakieś merytoryczne argumenty? :-)